Odkrywamy Wielkopolskę
Blog > Komentarze do wpisu

Kto przynosi prezenty w Wielkopolsce?

W poszczególnych regionach Polski a nawet w różnych częściach jednego regionu inne postacie przynoszą prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia – są to m.in. św. Mikołaj, Gwiazdka w Małopolsce czy Józef na Śląsku, no i w Wielkopolsce Gwiazdor. Tradycje te są wciąż żywe i kultywowane. Szkoda tylko, że media upraszczają i idą trochę na łatwiznę promując św. Mikołaja jako jedyna postać przynoszącą prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia.

Zajmijmy się więc tradycją Wielkopolską. Niestety nie ma, w przypadku naszego regionu, jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „Kto przynosi prezenty?”. Zależy z jakiej części Wielkopolski pochodzimy.

Moja rodzina pochodzi z centralnej Wielkopolski, z terenów wchodzących dawniej w skład zaboru pruskiego. Dla mnie oczywistym było i nadal jest, iż prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia przynosi Gwiazdor. Mimo że mieszkam obecnie we wschodniej części regionu, w moim domu wciąż na święta Bożego Narodzenia mówi się „Gwiazdka”, prezenty przynosi „Gwiazdor”. Przed świętami nie piszemy listów do św. Mikołaja lecz zawsze pada pytanie: „Co chciałbyś/ chciałabyś na Gwiazdkę” lub „Co chcesz od Gwiazdora” ...

Skąd więc w tradycji wielkopolskiej pojawił się Gwiazdor? Najprawdopodobniej zwyczaj ten na ziemiach polskich pojawił się w XIX w. najpierw wśród mieszczan, przejęty z terenów Niemieckich. Wiązał się z grupami kolędników chodzących od domu do domu w Wigilię Bożego Narodzenia, śpiewającymi kolędy a w zamian otrzymującymi prezenty – słodycze, owoce, orzechy. Grupy kolędników nazywano „gwiazdory”, „wigiliarze” lub „wigiliorze”. Na czele orszaków kolędników stał starzec trzymający w ręku dużą, papierową, obrotową gwiazdę. Postać ta ubrana była w wywinięty kożuch i baranią czapkę, twarz miał ubrudzoną sadzą. Oprócz trzymanej w ręku gwiazdy, Gwiazdor nosił płócienny wór z prezentami i rózgami. Oto jak postać gwiazdora opisywał Oskar Kolberg:"Po wieczerzy we wigiliją Bożego Narodzenia chodzą po wsi „gwiazdory”, tj. parobcy przebrani w kożuch odwrócony włosem na wierzch, przepasani pasem skórzanym, czapka (kapturek) na głowie wywrócona barankiem do góry, twarz usmarowana sadzami, krótki bat w ręku. Każą dzieciom odmawiać pacierz; nie umiejących go biją, przenosząc z figlów bicie to i na dziewki. Przybycie swe głoszą brzękiem dzwonka. Gwiazd jednak żadnych nie noszą".

Gwiazdor nie więc jest postacią nadprzyrodzoną czy też obdarzoną nadzwyczajnymi mocami.

W naszym domu oczekiwanie na Wigilie i święta Bożego Narodzenia wiązało się zawsze z pewnym niepokojem. Gwiazdor przynosił prezenty wyłącznie dzieciom grzecznym. Grzeczny trzeba było być przez cały rok, sama poprawa zachowania w ostatnim okresie przed świetami nic nie znaczyła. Zawsze było ryzyko znalezienia pod choinka nie wymarzonego prezentu ale rózgi. Pamiętam, że często też nasi rodzice wykorzystywali argument Gwiazdora i prezentów. Kiedy chcieli zmobilizować nas do posłuszeństwa, odrabianie lekcji itp. straszyli, że pod choinką znajdziemy wyłącznie rózgi. Nikt z nas nie chciał ryzykować więc posłusznie wykonywaliśmy to, co nam kazano.

Św. Mikołaj owszem pojawiał się w naszym domu, ale w dniu 6 grudnia. Przynosił wówczas jedynie drobne podarki, zazwyczaj cukierki, owoce lub inne smakołyki. Podarki te wkładane były do butów. Buty musiały być dokładnie wyczyszczone. Inaczej nie było mowy o prezencie. Niedawno wyczytałam skąd wywodzi się zwyczaj wkładania podarków do butów. Zwyczaj ten wiąże się z legendą o św. Mikołaju, który uratował trzy córki biedaka przed pracą w domu publicznym, wrzucając przez komin ich domu sakiewki z pieniędzmi, które wpadły do pończoch i butów suszących się przy ogniu.

W związku ze zbliżającą się Gwiazdką, życzę wszystkim mnóstwo prezentów i żadnej rózgi :)

niedziela, 14 grudnia 2014, farruca27

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Marta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/12/16 18:52:34
Ja również życze dużo prezentów ;) Pozdrawiam
Ale Wielkopolska

Wypromuj również swoją stronę