Odkrywamy Wielkopolskę
Blog > Komentarze do wpisu

Kilka słów o wolontariacie

Dzisiaj publikuję tekst, który nie jest bezpośrednio związany z tematyką bloga. Od dłuższego czasu jednak nosiłam się z zamiarem jego upublicznienia. Rzecz dotyczy wolontariatu. Nie chcę jednak koncentrować się na prawnych regulacjach czy też przytaczać ogólnych opinii o pracy dla dobra wspólnego. Jest mnóstwo stron, głównie prowadzonych przez organizacje pozarządowe, gdzie możecie znaleźć wszystkie niezbędne informacje na temat organizacji wolontariatu. Ten wpis nie ma być instruktażem ale zupełnie subiektywnym spojrzeniem na temat.

Wolontariat, najkrócej mówiąc, jest świadczeniem bezpłatnym, dobrowolnym na rzecz innych. Wolontariusz realizuje więc cele społecznie użyteczne czyli przydatne dla ogółu społeczności lub też określonej grupy. Działalność wolontariacka uregulowana jest przepisami ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie z dnia 24.04.2003 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 1118). Zgodnie z treścią art. 42 ww. ustawy, wolontariusze mogą wykonywać bezpłatne świadczenia na rzecz m.in. organizacji pozarządowych, jednostek organizacyjnych podległych organom administracji publicznej lub też nadzorowanych przez te organy, spółdzielni socjalnych czy też podmiotów leczniczych. Wolontariusz wykonuje cele statutowe wymienionych jednostek, które pozostają w grupie celi społecznie użytecznych. Nie mogą wykonywać czynności w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez wskazane podmioty (z wyłączeniem podmiotów leczniczych).

Wolontariuszem, w rozumieniu ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie, może być każda osoba fizyczna. Osoby, które nie ukończyły 18 lat, oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo mogą być wolontariuszami pod warunkiem, że wyrażą na to zgodę ich rodzice lub opiekunowie. Ponadto trzeba też pamiętać, iż do wykonywania określonego rodzaju czynności wymagane jest posiadanie pewnych umiejętności czy tez posiadanie określonego wykształcenia np. wykształcenia prawniczego przy udzielaniu porad prawnych.

Wolontariuszem może być każdy, kto chciałby zrobić coś społecznie pożytecznego. Najważniejsze są chęci, sprecyzowanie zakresu/ dziedziny działania. Krokiem kolejnym jest wybór podmiotu, na rzecz którego będziemy wykonywać bezpłatne czynności.  W Polsce działa wiele organizacji pozarządowych, stowarzyszeń i fundacji – czy to o zasięgu ogólnokrajowym czy też działających wyłącznie lokalnie, które potrzebują wsparcia ze strony wolontariuszy. Najczęściej są to organizacje wykonujące zadania niedofinansowane np. schroniska dla bezdomnych zwierząt, schroniska dla ofiar przemocy domowej, organizacje działające w dziedzinie praw człowieka, na rzecz niepełnosprawnych lub opiekujące się osobami z określonymi schorzeniami czy też osobami starszymi. W takich organizacjach pracy do wykonania i innych potrzeb jest znacznie więcej niż są w stanie zabezpieczyć i wykonać zatrudnieni pracownicy. Dlatego też organizacje pożytku publicznego bardzo liczą na pomoc i wsparcie ze strony wolontariuszy.

Decydując się na wolontariat trzeba być świadomym określonych obowiązków. Jednak w byciu wolontariuszem tak naprawdę nie obowiązki są istotne, ale przyjemność jaka płynie z ich wykonywania.

Od jakiegoś czasu jestem wolontariuszem w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie. Chciałam zmienić „coś” w swoim życiu. Praca, delikatnie mówiąc, nie dawała mi satysfakcji a przy tym angażowała znaczną część mojego czasu. Zmiana zawodu nie wchodziła w grę skoro poświęciłam wiele lat i wysiłku na zdobycie uprawnień zawodowych. Przypadkiem trafiłam na ogłoszenie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie, że poszukiwani są e-wolontariusze, czyli osoby publikujące ogłoszenia, o psach i kotach gotowych do adopcji, w określonym serwisie ogłoszeniowym. Pomyślałam, że zgłoszę się skoro i tak większą część dnia spędzam przed komputerem. Tak zaczęła się moja przygoda z wolontariatem. Potem sprawy potoczyły się już szybko. Zaczęłam regularnie odwiedzać podopiecznych schroniska i zabierać ich na spacery, fotografować a zdjęcia przekazywać celem ich dalszego wykorzystania np. do ogłoszeń, plakatów, ulotek. W końcu adoptowałam psią seniorkę, rezydentkę schroniska od 6 lat (wspaniały pies, wciąż dziwię się że tak długo czekała na swojego człowieka).

Wolontariat Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie

fot: podopieczni Schroniska: Albert, Dżery, Kosma i Zorka

Przynajmniej raz w tygodniu jestem w schronisku. Mam poczucie, że moi schroniskowi przyjaciele (obecnie są to cztery psy, wszyscy seniorzy; piąty z grupy mieszka już ze mną na stałe) na mnie czekają, liczą na wspólny spacer, trochę głasków i przytulańców. Widzę jak śmieją im się twarze, jak zmienia się ich zachowanie. Stają się bardziej radośni, otwarci.

Wolontariat Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie

fot.: podopieczni Schroniska: Dżery, Kosma, Korki, Zorka i Albert

Po kilku godzinach spędzonych w schronisku wracam do domu zmęczona, trochę brudna. Nieważne. Istotne jest tylko to, że zwierzęta na mnie liczą, na mnie czekają. Czuję potrzebę bycia tam i to nie tylko ze względu na podopiecznych, ale również ze względu na siebie. Mam świadomość, że robię coś dobrego, pożytecznego, że jestem komuś potrzebna. Moje życie nagle przestało się ograniczać, w głównej mierze, do spraw zawodowych. Mało tego – praca przestała mnie drażnić i stresować. Nauczyłam się lepiej wykorzystywać czas, co również przekłada się z korzyścią na sprawy zawodowe. Zabieram od podopiecznych schroniska pozytywną energię. Mam chęci do działania. Bardziej pozytywnie postrzegam świat i ludzi. Paradoksalnie robiąc coś dla innych zaczęłam w końcu czuć, że robię coś tylko dla siebie. Wolontariat stał się więc dla mnie najtańszą i najskuteczniejszą psychoterapią.

Wolontariat

fot.: z adoptowaną Kosmą

Każda organizacja korzystająca z pomocy wolontariuszy ma określone potrzeby. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie, tak jak podobne jednostki w całym kraju, ma tych potrzeb całą listę ( https://www.facebook.com/media/set/?set=a.678159062283057.1073742602.107830662649236&type=1 ). Zachęcam do społecznego zaangażowania. Z pewnością w Waszej okolicy działają organizacje pozarządowe oczekujące Waszej pomocy. Nie trzeba wiele. Wystarczy poświęcić godzinę lub dwie w tygodniu.

Wolontariat Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie

fot.: Sonia ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie

 

 

poniedziałek, 06 października 2014, farruca27

Polecane wpisy

Komentarze
2014/12/05 10:41:46
Wygląda na świetny wolontariat :) ja kiedyś byłam wolontariuszem w związku kynologicznym we Wrocławiu. Teraz jednak mój świat pochłaniają developerzy, Wrocław na szczęście przez to uroku nie stracił :P
-
2015/02/08 22:16:23
... i jest świetny. Zachęcam wszystkich do zaangażowania pro bono i brania udziału w rozmaitych akcjach, wydarzeniach organizowanych przez organizacje pozarządowe. Oczywiście ze swojej strony zapraszam do Waszych lokalnych schronisk dla bezdomnych zwierząt.
-
2015/02/09 16:04:48
Też uważam, że wolontariat to najlepszy sposób na znalezienie satysfakcjonującego zajęcia. Poczucie bycia potrzebnym innym wzbogaca obie strony, mentalnie i fizycznie.
Ale Wielkopolska

Wypromuj również swoją stronę