Odkrywamy Wielkopolskę
Blog > Komentarze do wpisu

Pałac w Unii

Miejscowość Unia położona jest w powiecie słupeckim, w gminie Strzałkowo. Dojazd do miejscowości nie nastręcza większych problemów. Znajduje się ok. 64 km na wschód od Poznania oraz ok. 40 km na zachód od Konina, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Strzałkowem i Wrześnią. Do miejscowości dojeżdża się drogą nr 92, a następnie tuż za miejscowością Staw (jadąc od strony Konina) lub Gonice (jadąc od strony Poznania) należy zjechać z głównej drogi i kierować się zgodnie z kierunkowskazem drogą gminną.

Do miejscowości Unia warto zawitać ze względu na znajdujący sie tam pałac rodziny Chrzanowskich. Dzisiaj są to niestety tylko ruiny. Ich stan, z roku na rok, ulega pogorszeniu. Na zewnątrz budynku można jeszcze dostrzec szczegóły architektoniczne m.in. arkadowy ganek z podjazdem, kartusz herbowy na zwieńczeniu ryzalitu, elementy balustradowej attyki oraz dwie ośmioboczne wieżyczki widoczne w narożnikach elewacji tylnej. Budynek pozbawiony jest już okien oraz dachu nad elewacjami bocznymi. Wnętrze pałacu znajduje się w dużo gorszym stanie. Nie ma posadzek, w wielu miejscach obiekt zarósł chwastami i krzewami. Należy więc uważać gdzie stawia się stopy, żeby nie wpaść w jakąś wyrwę w podłodze, nie nadepnąc na potłuczone szkło czy też wystające z porozrzucanych belek gwoździe.

pałac w Unii

fot.: elewacja frontowa z widocznym kontuszem herbowym na półkolistym sklepieniu ryzalitu, gankiem oraz elementami attyki

pałac w Unii

fot.: elewacja tylna pałacu z narożnymi wieżyczkami

Pałac powstał w 1914 r. według projektu Kazimierza Rucińskiego – znanego poznańskiego architekta, założyciela i pierwszego prezesa Towarzystwa Przyjaciół Miasta Poznania. Pałac jest budynkiem piętrowym, murowanym z cegły. Liczy ok. 1.000 m2 powierzchni i otoczony był obszernym parkiem. Jak na ówczesne czasy, był obiektem bardzo nowoczesnym, wyposażonym m.in. w centralne ogrzewanie.  

Dzisiaj nie można już wejść na piętro pałacu. W ostnich latach zawaliły się drewniane schody.

pałac w Unii

fot.: wnętrze pałacu z zawalonymi schodami na piętro

Pałac w Unii do 1939 r. był własnością rodziny Chrzanowskich. Podczas II wojny światowej był użytkowany przez Niemców. Nastęnie po wojnie został przejęty przez Skarb Państwa i przeznaczony na  budynek mieszkalny. Pod koniec lat 80-tych XX w. powstał projekt renowacji pałacu z przeznaczeniem na ośrodek rehabilitacji dla górników. Zmiana systemu wstrzymała prace. W chwili obecnej obiekt znajduje się w rękach prywatnych. Nie jest jednak ani ogrodzony ani strzeżony. W związku z powyższym można go swodobnie zwiedzać.

Pałac wraz z otaczającym go parkiem jest wpisany na listę zabytków – pałac pod nr 1526 (decyzja z dnia 01.06.1974 r.) oraz park pod nr 1707 (decyzja z dnia 09.04.1975 r.)

pałac w Unii

fot.: wnętrze pałacu

Pałac jako zabytek podlega opiece koserwatorskiej nawet jeżeli znajduje się w rękach prywatnych. Zgodnie z treścią art. 5 ustawy z dnia  23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 162 poz. 1568) właściciel lub posiadacz zabytku zobowiązany jest w szczególności do prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie. Obowiązkiem wojewódzkiego konserwatora zabytków jest przeprowadzanie kontroli przestrzegania i stosowania przepisów ustawy, w tym spełniania obowiązków przez właścicieli lub posiadaczy zabytku (art. 38). Nieprzestrzeganie obowiązków nałożonych ustawą o ochronie zabytków stanowi wykroczenie i zgodnie z treścią art. 110 ustawy, może skutkować nałożeniem przez sąd, na właściciela lub posiadacza zabytku, kary aresztu, ograniczenia wolności albo kary grzywny. Wojewódzki konserwator zabytków posiada również uprawnienie do wydania władczej decyzji zobowiązującej właściciela lub posiadacza zabytku do wykonania odpowiednich prac zabezpieczających zabytek przez jego zniszczeniem lub uszkodzeniem (art. 49).

pałac w Unii

fot.: jedna z elewacji bocznych

Rozumiem, że jak zawsze chodzi o pieniądze. Utrzymanie zabytku, zgodnie ze wszelkimi wymaganiami konserwatorskimi, jest kosztowne. Z drugiej strony osoba decydująca się na kupno/najem/dzerżawę zabytku powinna zdawać sobie sprawę z obowiązków jakie na nim ciążą.

Pałac w Unii jest kolejnym przykładem nieefektywności władzy publicznej, która albo nie interesuje się obiektem, albo też nie jest w stanie wyegzekwować działań ze strony właściciela obiektu. Najwidoczniej pałac znajduje się nie tylko poza głównymi drogami komunikacyjnymi i turystycznymi Wielkopolski ...

Drażni mnie widok niszczejących zabytków nieruchomych a jeszcze bardziej bezczynność, nieefektywność i niejednokrotnie brak komptetncji przedstawicieli administracji publicznej.

Pałac w Unii

poniedziałek, 11 marca 2013, farruca27

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.ip.netia.com.pl
2013/07/10 18:47:40
Niezły plejs do foto ślubnej heh
-
2014/01/15 11:51:51
Na terenie przylegającym do pałacu często odbywają się sesje fotograficzne. Teren nie jest zamknięty, nikt nie przegania odwiedzających i fotografujących
-
Gość: , *.compute-1.amazonaws.com
2014/01/30 13:38:23
fajne miejsce bardzo :) a niedaleko, koło Paruszewa, to znajduje się jakieś grodzisko, tak?
-
2014/01/31 11:45:51
Tak, zgadza się grodzisko zwane "zamczyskiem". Na temat Paruszewa już wkrótce na blogu. Zapraszam
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2015/03/21 21:02:12
Ten pałac nie jest w rękach prywatnych.. Był odebrany na podstawie reformy rolnej Chrzanowskim.. przez "komunistów" obecnie jest w rękach ANR
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2015/03/21 21:05:50
państwo odebrało czyjąś własność i powinno przestrzegać własnych przepisów.. powinno dbać pałac
-
Gość: Mieszkanka, *.play-internet.pl
2017/04/04 14:46:00
No nie jest prawdą. Każdy, kto przyjeżdża chyba widzi stan i nie powinien tam wchodzić. Wszystko,co można sprzedać na złom już zostało przywlaszczone przez zlodzieji- nawet plot metalowy. Obecny stan to właśnie robota przyjezdnych i ciekawskich. Kogo denerwowaly okna i schody pytm się? Chyba duzo jest innych miejsc w gminie dla zazywajacych narkotyki, po ktorych im odbija i dewastuja palac i teren, oraz pijacych alkohol, ktory sie wszedzie zwala. Najpierw zalecam sprawdzic samemu, zeby cos pisać. Sesje slubne- czy ktoś pyta o zgodę. Sama przeganialam ich, ale ile mozna. Glupota ludzka i tyle
Ale Wielkopolska

Wypromuj również swoją stronę