Odkrywamy Wielkopolskę
Blog > Komentarze do wpisu

Bieniszew

Bieniszew jest miejscem, które powinno zainteresować zarówno pasjonatów historii jak i miłośników przyrody. Bieniszew objęty jest ochroną prawną ze względu na ulokowanie w tym miejscu Klasztoru Kamedułów z XVII w. (wpisany do rejestru zabytków nr A-21/326 w dniu 03.10.1949 r) oraz czterech rezerwatów przyrody – Rezerwatu Mielno (utworzony w 1957 r), Pustelnik (utworzony w 1997 r.), Bieniszew (utworzony w 1996 r) oraz Sokółki (utworzony w 1996 r.), które stanowią pozostałości dawnej Puszczy Kazimierskiej.

Z Bieniszewem wiąże się również legenda o Pięciu Braciach Męczennikach zwanych kazimierskimi – założycielach zakonu kamedułów na ziemiach polskich.

W dzisiejszej notce opiszę historię powstania Klasztoru oraz jego losy na przestrzeni wieków, które moim zdaniem powinny zainteresować osoby poszukujące miejsc związanych z naszą historią, historią naszej kultury i obyczajowości. W następnej notce przybliżę genezę kultu Braci Męczenników na terenach Bieniszewa i Kazimierza Biskupiego. Kolejną poświęcę urokom Bieniszewa jako miejsca niezwykłego pod względem przyrodniczym.

Bieniszew położony jest ok. 10 km od Konina przy drodze nr 264 łączącej Konin z Kazimierzem Biskupim. Dojazd do Klasztoru jest bardzo dobrze oznaczony, prowadzą do niego dwie drogi leśne. Jedna od strony Konina – wówczas we wsi Władzimirów należy skręcić w lewo. Druga od strony Kazimierza Biskupiego – kierując się za tabliczkami informacyjnymi należy skręcić w prawo z drogi nr 264. Bez względu na to, w którym miejscu zjedziemy z drogi 264 dojedziemy na duży, leśny parking tuż przy Klasztorze. Droga leśna tworzy pętlę wokół Klasztoru.

Klasztor o.o. kamedułów w Bieniszewie ulokowany jest na szczycie niewielkiego wzniesienia zwanego Sowią Górą (177 m n.p.m.). Do Klasztoru prowadzi brama wjazdowa z I poł. XVIII w., w której nad furtą znajdują się pomieszczenia gościnne. Brama wraz z furtą i pomieszczeniami została w 1965 r. wpisana do rejestru zabytków pod nr A-72/55.

                 klasztor kamedułów

Miejsce ulokowania Klasztoru nie było przypadkowe i wiąże się z opowieścią o cudownym objawieniu. Zdarzenie to zostało zbadane przez Kościół, który potwierdził jego wiarygodność. Zgodnie z przekazem w nocy z 10/11 listopada 1660 r. dziewczynie o imieniu Zofia, mieszkającej w pobliskiej wsi Bachlewo, ukazała się Matka Boska. Poprowadziła ona dziewczynę przez jezioro Skąpe na Sowią Górę. Nagle na Sowiej Górze rozbłysnęła jasność i dziewczyna zobaczyła modlących się eremów ubranych w białe szaty. Matka Boska zapowiedziała dziewczynie, że w ciągu 3 lat na Sowiej Górze zamieszkają biali zakonnicy – kameduli. Dziewczyna o swoim widzeniu opowiedziała duchownemu - Antoniemu Krzesikowskiemu. Duchowny był spowiednikiem właściciela dóbr Kazimierza Biskupiego - Alberta Kadzidłowskiego. Kadzidłowski za namową duchownego skontaktował się z wikariuszem generalnym dla eremów kamedulskim w Polsce ojcem Sylwanusem Bosellim. Kadzidłowski dokumentem datowanym na dzień 01 sierpnia 1663 roku przekazał na rzecz zakonu kamedułów Sowią Górę, jezioro Skąpe i las do jeziora Czerpisz oraz łąki i pola do drogi publicznej z Kazimierza do Konina. Albert Kadzidłowki darował zakonowi również drzewo na budowę Klasztoru oraz prawo do swobodnego połowu ryb w jeziorze Skąpym oraz Czerpisz. W 1678 r. ziemie Klasztoru zostały powiększone o wieś Komorowo oraz połowę wsi Dobrosołowo.

W 1663 roku kameduli rozpoczęli budowę drewnianego kościoła, budynków gospodarczych, spichlerza, ośmiu eremów –cel przeznaczonych na zamieszkanie przez każdego z zakonników. Rozbudowa Klasztoru trwała do 1720 roku. W 1749 roku drewniane zabudowania klasztorne spłonęły. Natychmiast po pożarze zakonnicy rozpoczęli odbudowę klasztoru, która zakończyła się, z powodu braku środków finansowych, dopiero w 1797 r. poświęceniem kościoła. W 1819 roku władze rosyjskie dokonały kasacji zakonu. Dobra bieniszewskie zostały przekazane pod zarząd proboszczowi z Kazimierza Biskupiego. Kościół oraz budynki klasztorne niszczały. W 1880 roku hrabia Karol Mielżyński wykupił zrujnowany klasztor od władz rosyjskich wraz z 10 ha ziemi. Władze rosyjskie postawiły warunek hr. Mielżyńskiemu – sprzedaż dojdzie do skutku ale Mielżyński doprowadzi do rozebrania pozostałości klasztornych. Hrabia Mielżyński zdemontował kopuły z obu wież kościelnych oraz wykonał kilka innych mniej znaczących prac rozbiórkowych.

W 1906 roku ziemie Bieniszewskie wraz z Klasztorem wykupił Stanisław Mańkowski. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Mańkowski rozpoczął starania o powrót kamedułów do Bieniszewa, które zakończyły się sukcesem już po je śmierci. Kameduli powrócili do Bieniszewa w 1937 r.

Kameduli kontynuowali prace remontowe rozpoczęta przez Stanisława Mańkowskiego do czasu wybuchu II wojny światowej. W 1939 roku Bieniszew został przejęty przez Niemców, który w dobrach zakonnych otworzyli szkołę Hitlerjugend. Uczniowie szkoły zniszczyli zabytkowe wnętrza Klasztoru oraz katakumby, w których znajdowały się trumny zakonników. Ich szczątki zostały rozrzucone po dziedzińcu klasztornym i pobliskim lesie

Starszyznę zakonu aresztowano i przewieziono do obozów koncentracyjnych w Dachau oraz Sachsenchausen. W obozie w Dachau zginął Alojzy Poprawa oraz Cherubin Kosik, natomiast Krystyn Ochojski w obozie w Sachsenchausen. Jedynym kamedułem ze starszyzny zakonu w Bieniszewie, któremu udało się przeżyć II wojnę światową był Florian Niedzwiadek, który w 1945 r. powrócił do Bieniszewa.

Remont klasztoru ze zniszczeń wojennych trwał do 1955 r. Prace wykończeniowe nawet do 1975 r.

Obecnie zespół klasztorny o.o. kamedułów w Bieniszewie obejmuje kościół murowany, murowane cele oraz budynki gospodarcze.

                        klasztor kamedułów

Wnętrze kościoła utrzymane jest w stylu rokokowym. Szczególnie cenny jest ażurowy ołtarz z obrazem ofiarowania Najświętszej Marii Panny. W chórze znajduje się kopia cudownego obrazu Matki Boskiej Pocieszenia. Oryginał obrazu został sprowadzony do Bieniszewa w 1672 r. W przekonaniu miejscowej ludności miał on czynić cuda, a prośby kierowane do Matki Boskiej sportretowanej na obrazie miały się spełniać. Niezwykłe „zdolności” obrazu miały wiązać się z jego historią. W XVII w. polscy magnaci osadzili na tronie moskiewskim posłusznego im cara – Dymitra Samozwańca. W dniu buntu bojarzy rosyjscy zabili Dymitra. Polscy magnaci ze strachu o własne życie zaczęli żarliwie modlić się do obrazu matki Boskiej przywiezionego do Moskwy przez wojewodę Mniszecha. Ich prośby zostały wysłuchane i bezpiecznie dotarli do Polski.

Oryginalny obraz nie zachował się do dzisiaj. Spłonął w 1749 roku. Kameduli wykonali jego kopię, która niestety również nie zachowała się do dnia dzisiejszego. W czasie II wojny światowej kameduli bieniszewscy ukryli cudowny obraz w drewnianej skrzyni, którą następnie zakopano w pobliskim lesie. Obraz nie został przez zakonników prawidłowo zabezpieczony co doprowadziło do jego całkowitego zniszczenia. Na podstawie zachowanych fotografii wykonano dwie kopie, jedna z nich znajduje się w chórze, za głównym ołtarzem.

Najcenniejsze zabytki ruchome klasztoru o.o. kamedułów to: rokokowa polichromia znajdująca się w zakrystii przedstawiająca widoki polskich kamedułów; polichromia z XVIII w autorstwa Jana Piotra – obraz Sądu ostatecznego oraz Historia św. Huberta oraz Sceny znalezienia św. Krzyża znajdujące się w kaplicy po północnej stronie prezbiterium, dębowe stalle z 1755 r znajdujące się w Kaplicy św. Krzyża oraz znajdujące się w zakrystii boazerie i szafy jesionowe.

Nad wejściem do kościoła znajduje się obraz Pięciu Braci Męczenników. W nawach bocznych krypty klasztorne, z których jedna udostępniona jest zwiedzającym. Wejście na teren klasztoru prowadzi przez bramę z poł. XVIII w.

W Polsce obecnie funkcjonują dwa klasztory komedulskie – na krakowskich Bielanach oraz w Bieniszewie. Klasztor w Bieniszewie oparł się tendencjom nowoczesności i nie złagodził swej surowej reguły.

Zakonnicy nie spożywają mięsa, w piątki i w okresie postu nie spożywają również nabiału i jaj. Posiłki spożywają w swoich celach. Zakonnicy zobowiązani są do zachowania milczenie. Reguła zakonna zezwala na krótkie pogawędki jedynie w ściśle określone dni oraz w razie szczególnej potrzeby. Zakonnicy nie mają radia, telewizji, praktycznie nie opuszczają klasztoru. Reguła zakonna nie zezwala również na odwiedziny zakonników przez ich bliskich.

Kameduli utrzymują się z datków wiernych oraz hodowli zwierząt i rolnictwa. Prowadzą sprzedaż miodu z własnej pasieki oraz drobnych przedmiotów wykonanych przez zakonników.

Obecnie w Bieniszewie żyje 6 zakonników.

Klasztor bieniszewski mężczyźni mogą zwiedzać codziennie. Kobiety mogą uczestniczyć we mszy rozpoczynającej się o godz. 10.30 każdej niedzieli. Klasztor udostępniany jest wszystkim zwiedzającym dnia 8 września każdego roku.

                            Bieniszew

 

 

 

poniedziałek, 14 lutego 2011, farruca27

Polecane wpisy

Ale Wielkopolska

Wypromuj również swoją stronę